Zaczęło się niewinnie, kawalarskie, zabawy z gaśnicą, zabawy z musztardą, wielkie ognisko. Na zakończenie wielki niedzielny kacor. A co jest najlepsze na kacyka??? Mecz Zagłębia z GIEKSĄ. Na poniższym zdjęciu Pan Piotr W. Wprawne oko zauważy ładną
pannę w tle.
Poznajcie jeszcze Jana z Stróży, zna fajne dowcipy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz