Znow znajdujemy sie na glownym placu Mediolanu (Duomo) i wlasnie sobie jemy lody. Te lody byly poprosty mistrzowskie, Wlosi nie zaluje, nie pitola sie jakas lyzeczka do robie galek, laduja sie calymi lyzkami ile sie zmiesci w tym wafelku.
Tutaj znajdujemy sie na najwiekszym stadionie na swiecie czyli na San Siro. Akurat w ten dzien byl jakis mecz ligowy, ale kogo to obchodzi. Musielimy koniecznie zaznaczyc swoja obecnosc w tym miejscu. Conrrado wzial kilka wlepek, ktore umiescilimy w paru miejscach na stadionie. Moze kiedy doczekamy sie, ze nasza druzynka wroclawska kiedys tam zagra :)
Tutaj cala ekipa na lozku. Od lewej Agata, Milica, Conrrado, Zacharro.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz