Pod wieczor dobra imprezka sie odbyla. Na samym poczatku wypilismy troszke dobrego, taniego wina z supermarketu. Na ponizszym zdjeciu znajduje sie nasz idol Marco oraz Milica. Miedzy nimi jakis rumun z Polski. Tego dnia Marco mial gest i kupil Milicy buciki za 300 euro. Co sie dzialo w nocy w ich pokoju przemilcze.

Pozniej poszlismy do restauracji na drinka. Dobra siostra sie szarpnela i kupila mi MOHITO (taki drink co go pila Halle Berry w Jamesie Bondzie), bardzo dobry i bardzo drogi (cena 15 euro).Niestety Conrrado nie pije alko, wiec raczyl sie marnym soczkiem. Pozniej popatrzylismy sobie na taniec brzucha. A jeszcze pozniej poszlismy powymiatac troszke na parkiecie!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz